Halloween

, , 7 comments
Jako, że moją drugą pasją jest makijaż chciałam się wam dziś króciutko pochwalić co powstało na mojej twarzy z okazji halloween. Kilka dni szukałam inspiracji, jednak nie przekonywały mnie wszędzie pukające do drzwi mojej przeglądarki zombie, wampiry czy szkielety. Mimo, że może nie wyglądałam bardzo strasznie, to zdecydowałam się zostać drewnianą laleczka.

Sam makijaż zajął mi około 1 godziny i 40 minut, z czego, nie mając specjalnych produktów, największą część czasu zajęło mi ukrywanie swoich brwi. Powiem wam, że gdy nie widziałam reszty makijażu to dziwnie wyglądałam bez tych włosków nad oczami.

Tak prezentował się efekt



Mam nadzieję, że czasem taka ciekawostka makijażowa na blogu będzie dla was miłą odmianą, już czuję te myśli "no w końcu nie trzeba będzie komentować jej włosów" :)

A czy ktoś z czytelników, również zamienił się w jakieś straszydło ?


Pozdrawiam
J.

7 komentarzy:

  1. Ja się nie zamieniałam, wręcz przeciwnie...byłam bez makijażu ;]
    Ale Tobie to wyszło naprawdę nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo oryginalny pomysł i robi wrażenie, super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to świetnie wygląda! Jeszcze takiego oryginalnego pomysłu nie widziałam. Przeważnie się trafia na jakieś rozmazane truposze. :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń