Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Obiecałam, a więc przychodzę z "nowościami" (no prawie bo chwile już u mnie leżą) które przygarnęłam podczas zakupów w Superpharm i Hebe. Promocje w tych drogeriach odbywały się ciut wcześniej lub równocześnie z tymi w Rossmannie.

Superpharm
W Superpharm obowiązywała jednak pewna zasada, kosmetyki mogliśmy kupić 50% taniej ale tylko do 5 sztuk. Myślałam, że to będzie jakieś wielkie ograniczenie, ale okazało się, że nawet jakbym mocno chciała to w tamtej chwili interesowały mnie tylko 4 produkty. Niemniej jednak znalazłam dla siebie kilka innych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy, a mianowicie 4 lakiery Essie w odcieniach różu oraz kultowy już top Seche Vite, który znajdował się wtedy na promocji.


Kosmetyki kolorowe:

1. Maybelline, tusz Lash Sensational
2. L'oreal, tusz False Lash Wings Sculpt
3. Maybelline, błyszczyk Color Sensational Shine Gloss 130 Fuchsia Flash
4. L'oreal, Brow Artist Plumper 02 Blonde

Jak widać padło na dwie marki - Maybelline oraz L'oreal. Tusz od tej pierwszej był już hitem blogosfery a więc kupiłam go aby przekonać się czy również tak dobrze sprawdzi się u mnie. Tusz z L'oreal skusił mnie za to ciekawą szczoteczką i tym, że poprzednie produkty tej firmy świetnie się u mnie prezentowały na rzęsach.

Na błyszczyk skusiłam się po jego recenzji na jednym z blogów i sprawdza się u mnie bardzo fajnie, dalej ładny kolor, nie rozlewa się i nie klei. Żel do brwi za to czeka na swój debiut ponieważ jeszcze została mi resztka jego odpowiednika z Catrice. Mam tylko nadzieję, że kolor będzie dobry.


Lakierów u mnie nigdy dość, a że hybrydy się u mnie nie sprawdzają, to inwestuję w zwykle lakiery ale dobrych marek. Nastało lato, zatem królują żywe, jasne kolory, co dokładnie można zobaczyć po moich wyborach. Ulubieńcem stał się od razu, lubiany przez wielu, "watermelon".

cute as a button | status symbol | watermelon | big spender
Seche Vite

Hebe
W Hebe głownie postawiłam na kosmetyki pielęgnacyjne, zaplatał się tylko między nimi jeden podkład. W sumie weszłam do drogerii bez większego planu a kupiłam kosmetyki które o pewnego czasu chodziło mi po głowie.

Zagubiony w akcji fotografowania krem
Kosmetyki kolorowe:

1. Rimmel, podkład Match perfection, 010

Kupiony aby rozjaśnić jego brata o numerze 100. Ma niestety różowe tony ale po wymieszaniu jest idealnie.

Kosmetyki pielęgnacyjne:

1. Purederm, Oczyszczający i regenerujący peeling enzymatyczny
2. Garnier, Fructis, Gęste i Zachwycające, Odżywka wzmacniająca do włosów
3. Bielenda Expert Czystej Skóry 2-Fazowy Płyn Nawilżający
4. Nacomi - Maska algowa typu peel-off o działaniu rozjaśniającym z borówką
5. Nacomi - Maska  algowa typu peel-off o działaniu przeciwstarzeniowym  z żurawiną
6. Dermedic Hydrain 3 Hialuro Krem-żel ultranawilżający


Z wymienionych wyżej firm na promocji znalazły się Garnier, Bielenda oraz Dermedic. Jednak maski od Nacomi chciałam od dawna wypróbować a peeling od Purederm zebrał dobrą opinię u Kascysko, a więc postanowiłam przetestować i ja. 




Na swoją kolej czeka cierpliwie tylko Bielenda, reszta kosmetyków jest już w użyciu i sprawdza się u mnie naprawdę dobrze. Największym hitem okazał się peeling, który działa od chwili nałożenia na twarz i pozostawia ją gładką i miękką.

Oby zawsze trafiały się tak udane zakupy.

Pozdrawiam
J.

Ze statystyk wynika, że najbardziej lubicie nowości które pojawiły się u mnie ostatnio oraz denka. Tym razem pojawiam się z tym pierwszym do czego zbierałam się już jakiś czas. Postanowiłam, że nie warto Wam jednak pokazywać paru rzeczy a lepiej poczekać na większą ilość i zdać pełną relację.
Dlatego przedział czasowy otrzymywania paczek to aż trzy miesiące, najstarsza jest z lutego a najnowsza sprzed paru dnia, ale nie bójcie się kosmetyki nie lezą odłogiem, a zdjęcia spokojnie czekały na swoją kolej.

Szczęście uśmiechnęło się do mnie w rozdaniach u Joli i Justyna z "Polka gotuje i się maluje", u Eweliny z "Włosy musza być długie" oraz Iwony z "Jak to dziecko we mgle". Dziewczynom jeszcze raz bardzo dziękuję za takie fajne kosmetyki, a teraz przejdźmy do tego co tygryski lubią najbardziej.

--------------------------------


Czy ja kiedyś mówiłam, że kocham wszelkie saszetki i próbki? Jeśli nie to już wiecie i w tym wypadku byłam bardzo zadowolona. Jak widać w paczce znalazło się 7 saszetek, produkty kolorowe (błyszczyk i lakier) oraz parę rzeczy do ciała i włosów w tym Bio-Oil i nafta, które bardzo chciałam przetestować.

Bardziej dokładnie produktom możecie przyjrzeć się poniżej.


1. Dermaglin - Maseczka-peeling odświeżająca z zieloną glinką kambryjską, ogórkiem i olejem jojoba | 2. Dermaglin - Maseczka do stóp z zieloną glinką kambryjską | 3. Dermaglin - Czysta zielona glinka kambryjska | 4. Efektima - Sunfree-SPA, chusteczki samoopalające do twarzy i ciała | 5. Efektima - Sunfree-SPA, Balsam brązujący | 5. Efektima, maseczka, peel-off z wyciągiem z grejpfruta


6. Bio-Oil - olejek na blizny, rozstępy, nierówny koloryt, skórę starzejącą się i odwodnioną | 7. Pilomax  - odżywka bez spłukiwania do włosów farbowanych i ciemnych | 8. NewAnna Cosmetics - Nafta kosmetyczna z biopierwiastkami.


9. Nouba - Lipshine Volume, błyszczyk powiększający usta w odcieniu 72 | 10. Wibo - lakier Gel Like z serii stworzonej przez blogerki - odcień Bernadetta ( groszkowa zieleń)

***
W zestawie poniżej nie ukrywam, że pokładam spore nadzieje, włosy niestety ostatnio wypadają mi w większej ilości i bardzo chciałabym to zatrzymać.


1. Bioxine - Ziołowa odżywka przeciw wypadaniu włosów | 2. Bioxine - Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów

***


Ten zestaw trafił w moje potrzeby idealnie, własnie skończył mi się płyn micelarny i serum, a maska do twarzy z Banii Agafii dobija dna. Coś czuję, że zawartość tej przesyłki szybko mi się skończy. Z pierwszym testów powiem, że płyn obłędnie pachnie a maski z Ziaji to hit chyba każdego :)


1. Bielenda - Algi morskie, krem odżywczy na noc i na dzień 40+ | 2. Bielenda - Algi morskie, 2-fazowe serum hydr-lipidowe 2w1  | 3. Bielenda - Algi morskie, kojący płyn micelarny do skóry wrażliwej


4. Ziaja - maska nawilżająca z glinką zieloną, skóra sucha i normalna | 5. Ziaja - maska regenerująca z glinką brązową, każdy rodzaj skóry  | 6. Ziaja - maska oczyszczająca z glinką szarą, skóra mieszana, tłusta, trądzikowa


7. Eveline - SOS multifunkcyjna maseczka-peeling do twarzy szyji i dekoltu 5w1 | 8. Eveline - New Hyaluron -  Błyskawicznie regenerująca żelowa maseczka

--------------------------------

Uznałam, że nie będą opisywać każdego produktu z osobna, ponieważ produkty są u mnie za krótko i na pewno jego opinia zajdzie się w denku, a jeśli będzie czymś naprawdę świetnym to znajdzie się dla niego miejsce w osobnej recenzji. Mam nadzieję, że jakiś produkt Was zainteresował i jesteście zachęcone do zapoznania z nim choćby czytając o nim bądź  do przetestowania go osobiście.

Pozdrawiam
J.
Kiedyś moje paznokcie były naprawdę mocne i długie, niestety ostatnio przez moje zaniedbanie rosły do danej długości i po kolei się łamały bądź padały ofiarą ściany czy to tarki do warzyw. Dłoń z paznokciami o różnej długości nie wygląda zbyt atrakcyjnie zatem od niedawna jestem posiadaczką krótkich, opiłowanych na okrągło pazurków.

Dawne czasy (długość nieco przesadzona ale był to test jak długie mogą być):

Postanowiłam, że trzeba coś z tym zrobić ponieważ i ja i mój TŻ lubimy długie paznokcie, a zapuszczanie ich po to żeby zaraz się złamały nie ma sensu. Uznałam, że to dobry moment aby zastosować kurację odżywką, która leży u mnie od zeszłego roku ale zwykle była używana jako baza pod kolorowy lakier. A mowo tu o Nail Hardener Strong od Herôme, słabszej w działaniu siostrze tak bardzo popularnej Nail Hardener Extra Strong.

Jednak cóż to by było za dbanie, gdybym nie zajęła się tym kompleksowo. Wraz z odżywką w ruch pójdzie żel do usuwania skórek Cuticle Remover również od Herôme oraz olejek Ideal Cuticle Nail Oil od Organic Shop, który w końcu doczekał się swojego testowania.



Co mówi nam producent o wszystkich produktach:

Odżywka:
Utwardzacz do paznokci Herôme Strong został stworzony aby wyleczyć i wzmocnić słabe, szybko pękające i rozdwajające się paznokcie. Odżywka ta gwarantuje mocne paznokcie już po 14 dniach.
Pierwszego dnia kuracji nanieść utwardzacz na paznokcie jak zwykły lakier. Na drugi dzień nanieść druga warstwę, na trzeci dzień zmyć i nałożyć znów pierwszą warstwę. Zabieg powtarzać przez 14 dni. Najlepsze rezultaty osiągniemy stosując utwardzacz tuż przed pójściem spać, dzięki czemu pozostawiamy mu całą noc na działanie. Nie należy myć rak mydłem w krótkim czasie po nałożeniu utwardzacza ponieważ może ono niekorzystnie wpływać na jego skuteczność. Po zakończeniu 14-dniowej kuracji utwardzacz można stosować jeszcze maksymalnie 1-2 razy w tygodniu jako lakier podkładowy lub zamykający.

Skład: Butylaccetate, Ethylacetate, Nitrocellulose, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyln Alcohol, Isobutyl Acetate, Phtalic Anhydride/Trimellite Anhydride/Glycols Copolymer, Styrene/Acrylates Copolymer, Aqua, Formaldehyde, Stearalkonium Hectorite, Methanol, Benzopjenone - 1, Titaniumdioxide, Citral, Citric Acid, Acetyl Methionine, N-Acethyl-L-Cysteine
Żel do skórek: 
Herôme Cuticle Remover usuwa skórki przy paznokciu, które hamują właściwy i zdrowy wzrost paznokci. Tylko w przeciągu 3 minut zmiękcza on skórki i rozpuszcza martwy naskórek w bardzo delikatny sposób. Zdrowe paznokcie, to również zdrowe skórki! Lakier można stosować na paznokcie u rąk i nóg.

Skład:Aqua, Glycerin, Disodium Phoshate Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodiumhydroxide.

 Olejek:
Skład: Organic Macadamia ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, helianthus annuus (sunflower) Seed Oil, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Parfum

 Tak prezentują się paznokcie bez żadnych odżywek na dzień dzisiejszy:


 A tak kilka godzin później po po pierwszym użyciu opisanej trójki:


Taką pielęgnację planuję stosować przez co najmniej miesiąc, według zaleceń producenta. Przez pierwsze 2 tygodnie będę aplikować odżywkę 2 dni z rzędu a potem 3 dnia zmywać. Następnym etapem będzie aplikacja 1-2 razy w tygodniu jako baza pod lakier. Zarówno żel do skórek jak i olej stosować będę codziennie.

Jak wspomniałam wyżej będzie to minimalny czas jaki planuję, zatem podsumowanie kuracji może się ukazać nieco później ale to tylko z korzyścią na pokazany efekt.

Trzymajcie kciuki! 
Pozdrawiam
J.