#19 Niedziela dla włosów

, , 17 comments
O ja zła, niedobra ... Sprawdziłam i "Niedzieli dla włosów" nie było na blogu równo dwa miesiące, a więc czas to jak najszybciej i jak najlepiej nadrobić :) Na szczęście bogata pielęgnacja włosów trwa cały czas, jedynie nie było czasu lub miejsca na fotografowanie efektów. W związku z akcją zapuszczania włosów będę starała się publikować "Ndw" jak najczęściej aby mieć taką mini dokumentację pielęgnacji jaka będzie stosowana w danym miesiącu, będzie to też forma motywacji do większego kombinowania.

Z racji takiej przerwy, ubyło mi parę produktów do włosów, które chciałam wykończyć a więc będzie też większa różnorodność związana z nowościami i produktami, które czekały na swoją kolej.

Poniżej przedstawiam pielęgnację, która odbyła się wczoraj czyli w sobotę 6 lutego :). Jak zwykle podczas "Ndw" było to mycie OMO.

Pierwsze "O":
  • Herbamedicus, maść końska, szwajcarska, rozgrzewająca - skalp, 30 min
  • Olej lniany + olej z pestek śliwki - metoda rosołowa, 30 min
  • Maska Kallos blueberry - 30 min
M:
  • Pervoe Reshenie, Planeta Organica, Szampon do włosów na bazie organicznej oliwy toskańskiej
Drugie "O":
  • Balea, Professional, Oil Repair, Express Kur + New Anna Cosmetics, Miracle Hair Mask - 30 min
  • Procter & Gamble, Pantene Pro-V, Intensywna Regeneracja, Lekka odżywka w piance pod prysznic - 20 min
Włosy spłukałam letnią wodą , pozostawiłam przez godzinę żeby podeschły i na koniec pomogłam im nieco suszarką ponieważ jechałam w odwiedziny do kuzynki.

Jak zareagowały włosy? Były dociążone, gładkie i śliskie czyli dokładnie takie jakie lubię.


A u Was włosy zareagowały dobrze czy źle na pielęgnację ?

P.S. Jest to 50 post w całym cyklu bloga, dla jednych może mało, dla mnie dużo, stanowi to dla mnie dowód, że warto poświęcić trochę swojego czasu, żeby dzielić się wiedzą z innymi :).

-------------------------------
Pozdrawiam
J.

17 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie się prezentują :) Zdecydowanie powinnaś publikować więcej postów z efektami pielęgnacji :D
    Przyjemnie się je ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się błyszczą i piękna, prosta tafla :D I życzę kolejnych 50000000 postów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiedziałam nawet że farbowałaś włosy, a tu piszesz że już około dwa lata mijają :) Twoje prezentują się nienagannie, pamiętam jak weszłam na Twojego bloga pierwszy raz i pomyślałam "coś w tym stylu chcę mieć!" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa lata od niebieskiego toneru, trzy i pół od platynowego blondu :)
      Dziękuję bardzo kochana :*

      Usuń
  4. Wyglądają świetnie, gładziutkie i wyglądają na miłe;) No i z chęcią częściej pooglądam efekty Twojej pielęgnacji włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kallosa bardzo lubię :) Masz śliczne włoski :) Gratuluje 50 posta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne włoski :)

    Kochana mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ?
    Z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To sie nazywa prawdziwe włose SPA ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz bardzo ładne włosy :) Od dłuższego czasu planuję zakup kallosa blueberry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne włosy :D Ładna tafla :D Widać, że taka pielęgnacja im służy :)

    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne włoski, gratuluję wytrwałości w blogowaniu i życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń