Wiosenne zapuszczanie - podsumowanie po 1 miesiącu

, , 25 comments
Przyszedł nareszcie czas pierwszego podsumowanie kolejnej już akcji zapuszczania włosów. Tym razem nie mam wielkiego parcia aby włosy urosły ile tylko mogą, zatem moje działania i dalsze plany nie są powalające, a czy nawet takie ubogie kuracje coś pomogły?



W minionym miesiącu przed każdym myciem wcierałam w skórę głowy maść końską marki Herbiamedicus. Niczym jej nie rozcieńczałam ponieważ już wcześniej ją stosowałam i wiem, że krzywdy mi nie robi.

W marcu planuję codziennie, nie tylko przed myciem, wcierać w skórę głowy odżywkę w sprayu przeciw wypadaniu włosów RadicalMed.

A tak prezentują się moje włosy po tym miesiącu.




Efekty:

Po zmierzeniu włosów przez rozpoczęciem zapuszczania ich długość wynosiła 65 cm, dziś na centymetrze widnieje 66 cm, zatem włosy w ciągu tego miesiąca urosły tylko 1 cm. Jest to ich normalny przyrost, a więc dla mojego organizmu stosowanie maść tylko przy myciu , czyli co 2-3, czasem 4 dni, nic nie dało. Jestem ciekawa jaka byłaby reakcja gdybym maść stosowała dzień w dzień.

Porównanie włosów przed kuracją i po 1 miesiącu.
Mimo podwiniętych końcówek widać dokładnie, że zbliżają się do ciemniejszego fragmentu koszulki. 

A jak wam poszło zapuszczanie ?


Pozdrawiam
J.

25 komentarzy:

  1. widać różnicę w przyroście :)


    Kochana mogłabyś mi pomóc i poklikać w linki w tym poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/03/wiosenne-stylizacje-z-romwe.html
    Ogromnie mi zależy, z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja szału nie miałam :) Tylko 1,5 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować u mnie;) Ale piękne masz włosy<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Po zdjęciu ma się wrażenie, że urosły o wiele więcej niż centymetr :) Mimo wszystko wcieranie maści nie zaszkodzi, a nuż spowodowała baby hair, które ujawnią się niedługo albo odżywiła skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz przepiękne włosy ;) wyglądają na bardzo zdrowe :) Zazdroszczę Ci ich normalnie ;)

    Obserwuję :) Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy śliczne. Ja niedawno swoje obciełam, a teraz chcę znowu mieć długie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zapuszczam ale sporo mi jeszcze brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy :) widać minimalna różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ładnie błyszczą Ci włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zapuszczam :) Ładne włoski :*

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście różnica widoczna :) śliczny kolor i gładkość ;)))
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiekna ta Twoja tafelka, a te wwywiniete koncowki rozbrajaja :)! Dziekuje Kochana za relacje i gratuluje przyrostu - jakiby nie byl, jest, a to najwazniejsze :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja planuję podcięcie ale przez większość życia miałam włosy prawie do pasa ;)) czasem mi ich brakuje :)) Twoje włosy są piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja chcę zapuścić do talii, nigdy jeszcze takich nie miałam więc to takie moje małe marzenie :)

      Usuń
  14. Włosy wyglądają ślicznie, takie gładziutkie;) Niby 1 cm, ale wizualnie wyraźnie widać różnicę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważne jaki przyrost, ważne że jest :D

      Usuń
  15. fajnie, że są efekty, oby tak dalej! :) osobiście nie mam problemu z zapuszczeniem włosów, rosną mi one bardzo szybko, czasami aż za szybko i nie mogę się nacieszyć żadną krótką fryzurą...
    pozdrawiam i zapraszam do komentowania wpisu na moim blogu o konturówkach :)
    http://katy-closet.blogspot.com/2016/03/recenzja-konturowek-z-golden-rose.html

    OdpowiedzUsuń